To jest chyba pytanie retoryczne :) Każdemu Bali kojarzy się z soczystą zielenią, kolorowymi owocami, relaksem, jogą i pysznym jedzeniem:) W tym roku postanowiłam właśnie tak spędzić zimę. W końcu, po trzech latach, od ciągłego stukotu w uszach „Jest mi zimno, jest mi zimno, jest mi zimno…” po raz pierwszy w życiu w styczniu nie zmarzłam, a jak wiadomo w szerszych kręgach, że „Jestem jedną z dziewczyn, którym w lipcu zimno, sypiam w swetrze, pod kołdrą się chowam…”

34 stopnie od rana, wieczorem temeratura spadała, że hej, aż do całych 27 stopni: High life:)

Dziesięć dni z jogą w pięknych okolicznościach przyrody, w super miejscu, gdzie klimat i spokój to podstawa, tak właśnie było w Balila Beach Resort na Yoga Retreat z Fit Street :)

Yoga

Codzienna praktyka jogi, organiczne jedzenie, cisza, spokój, szum fal i ta nieziemska energia <3 Ćwiczyliśmy na salce zwanej Yoga Shala z widokiem na morze, z odgłosami gekonów i jaszczurkami na suficie. W soczyście zielonym miejscu, w komfortowej salce, praktyka poranna była czystą przyjemnością. Nawet trzydziestostopniowy upał nie przeszkadzał w ćwiczeniach, wręcz dodawał powera i nasze flow było jeszcze głębsze:)
Nauczyliśmy się przenosić doświadczenia z jogi do naszych codziennych sytuacji, zwracając uwagę na prawidłowe ustawienie ciała, w tym naszego centrum – miednicy i kręgosłupa. Poznaliśmy techniki, które mogliśmy wykonywać poza matą i wodą, a które pomogły zapobiegać kumulowaniu się stresu i pozwoliły poradzić sobie z już powstałymi napięciami. Podczas praktyki jogi sekwencje budowaliśmy w oparciu o metodę ashtanga jogi, łagodnej vinyasy i yin jogi. Połączyliśmy ruch z oddechem, budując pozycje i płynnie przechodząc pomiędzy nimi w rytmie wdechu i wydechu.

Miejsce

Jest taka urocza miejscówka, na północnym wschodzie Bali, w okolicy Amedu, głęboko ukryta w gąszczu zieleni, u podnóża wulkanu Agung,
z cudownymi domkami w designerskim klimacie, rzędem pokojów czakralnych, z kocim zastępem na pokładzie, pachnącymi Frnagipani, armią gekonów i najlepszymi Ibu pod słońcem (czytaj obsługa kuchni) Big Love <3
Proszę Państwa oto Balila Beach Resort:

Posiłki

Jedzenie na Bali to głównie owoce, ryż, woda kokosowa, słynne Nasi Goreng (ryż z warzywami) lub moje ulubione Gado-Gado (ryż z sosem arachidowym) mniam! Oczywiście mięsożerni znajdą coś dla siebie w daniach z kurczakiem lub wieprzowiną. A i wegetarianie nie będą chodzić głodni. Tempeh w każdej postaci, tofu i mnóstwo innych przysmaków z kuchni roślinnej :) Nawet nie zauważyłam jak łatwo nam było wytrzymać bez pieczywa i serów. Super lekka, odżywcza dieta! Jednak da się!

W Balili jedzenie było stricte pod nasz Retreat, smaczne, zdrowe i organiczne!!! Codziennie świeże koktajle, przepyszne śniadania do wyboru zawsze albo na słodko albo wytrwanie, obiady i kolacje. Do tego przez całą dobę dostępna na zimno herbata (miętowa, z trawy cytrynowej, zielona), a także kawa i smoothies.

Freediving

Freediving jest podróżą w głąb jednego z najmniej przyjaznych środowisk, podróżą nie tylko w wymiarze fizycznym, ale i psychicznym. Zanurzając się z ograniczoną ilością tlenu w głębiny gdzie ciśnienie już na 20 metrach dochodzi do 3 atmosfer miażdżąc bębenki w uszach, czując skurcze przepony i kurczący się zapas tlenu, naturalnym odruchem staje się chęć ucieczki… A jednak coś karze zmagać się z ograniczeniami ciała i psychiki, zejść niżej, zajrzeć jeszcze głębiej. Mało tego, potrafimy się tymi zmaganiami z własnym organizmem cieszyć, a bardzo często nawet od nich uzależnić.

W czasie naszego wyjazdu szczególny nacisk położony był na ODDECH, dzięki któremu mogliśmy obserwować jak praca z ciałem wpływa na umysł i jak nastrój wpływa na naszą postawę. Poprzez pracę z oddechem, zwiększaliśmy zakres ruchu przepony, masując i odciążając narządy wewnętrzne, wydłużaliśmy i rozprężaliśmy kręgosłup, uspokajaliśmy układ nerwowy. Pomogło nam w tym również woda pozwalająca na głębsze rozluźnienie napięć oraz redukująca ilość docierających do nas bodźców.

Koncentrować będziemy się głównie na pracy z “czuciem” (ciałem, intuicją, emocjami) jednak zaopiekujemy się także umysłem i myślami, wprowadzając elementy treningu mentalnego oraz narzędzia poznawczo-behawioralne.

Surfing

Lubisz podróżować i jednocześnie aktywnie spędzać czas? Czujesz, że w głębi duszy jesteś urodzonym surferem a jednocześnie prowadzisz zdrowy styl życia i cenisz sobie relaks? Tropikalne plaże, surfing, joga, masaże ayurvedyjskie, relaks. Połączenie tych wszystkich korzyści było czymś wspaniałym. Różnorodność, brak nudy, adrenalina, a jednocześnie cisza i spokój, natura i medytacja. Tak właśnie jest na Bali.
Lekcje surfowania braliśmy na plaży w Semyniaku koło Kuty, jest to o tyle fajna plaża, że nie było kłopotu z podłożem, gładkie i piaszczyste, ciepła woda i płytka część wydzielona do nauki.

Zwiedzanie

Prócz słynnych pól ryżowych, palarni kawy z luwaka, licznych świątyni, to odwiedziliśmy także krainę wodospadów, rajską plażę Virgin Beach, a także mieliśmy okazję brać udział w balijskich ceremoniach oczyszczania. Dodatkowo odwiedziliśmy kurort na południu – miasteczko Sanur pełne rowerów <3
Byliśmy na przedstawieniu balijskim Fire Dance w świątyni Pura Temple w Uluwatu.
A czas pomiędzy jednym, a drugim turnusem spędziłyśmy w Ubud.
Miasto – inspiracja! Piękne kafejki, pyszne jedzenie, dużo modnych butików i najlepsza szkoła jogi na Bali – Yoga Barn!!!

Zwierzęta na Bali

Wyspa ta ewidentnie należy do czworonogów, głównie psy i koty!
Jest masa bezpańskich psów, które przechadzają się po ulicach, plażach i lasach. Wszystkie podobnie umaszczone.
Kotów więcej w ośrodkach i pensjonatach. No i oczywiście wszędobylskie małpy: makaki, które nie należą do milusich stworzeń, raczej są agresywne, więc lepiej ich unikać.

Kolory Bali

Czas Wolny

Co robić w czasie wolnym, jeśli takowy się znajdzie?

Jest mnóstwo rzeczy, które można robić na Bali:

  • plażowanie
  • jazda skuterkiem
  • wycieczki na wyspy np. Nusa Penida, aby popływać z mantami
  • wyprawa szlakiem wodospadów (na Północy)
  • wyprawa na wulkan Agung
  • zwiedzanie miasteczek
  • masaże
  • joga
  • snorkeling
  • podziwianie zachodów słońca
  • wizyta w Monkey Forest
  • surfing
  • freediving
  • yoga
  • pola ryżowe
  • palarnie kawy
  • balijskie ceremonie oczyszczania

    I wiele, wiele innych mniej lub bardziej komercyjnych zajęć, z których możesz skorzystać już na miejscu:)

Co jeszcze powinieneś wiedzieć o Bali?

  1. Są potworne korki, nieważne jaka pora, jaki miesiąc, korki są zawsze i małe odległości pokonujesz czasem w niewyobrażalnych przestrzeniach czasowych:/
  2. Zamiast auta, lepiej wynająć skuterek.
  3. Paliwo jest bardzo tanie. Swoją drogą stacje to małe budki z napisem „Petrol”, gdzie w butelkach po Absolucie mieści się paliwo.
  4. Na Bali jesteś milionerem – waluta to rupie, przelicznik:
    100 000 rupii to ok. 28 zł.
  5. Jeśli ktoś na Ciebie trąbi na ulicy, nie jest to oznaka jego grubiaństwa, tylko raczej rodzaj ostrzeżenia, że Cię wymija:)
  6. Ludzie są przemili i życzliwi, jak to w Azji bywa.
  7. Pora deszczowa nie oznacza, że ciągle leje, tylko, że pada deszcz np. przez 2 h bardzo intensywnie, a po tym czasie, chmury się rozstępują i po deszczu ani śladu.
  8. Do rachunków w restauracjach zazwyczaj jest doliczane od 10% do 18% podatku .
  9. Balijczycy są bardzo do przodu, jeśli chodzi o technologię, mimo odpychających toalet (na stacjach czy przydrożnych barach, a nawet w pensjonatach, toalety tylko w postaci dziury w ziemi) to np. Wi-Fi jest wszędzie, bio/ecofriendly naczynia, rurki to standard.
  10. Jeśli zapytają Cię skąd jesteś: Nie mów Poland (zazwyczaj mylą z Holland) powiedz Polandia <3


    Tak oto w moich oczach prezentuje się rajska wyspa Bali. wisienka na torcie z egzotycznych destynacji i podróży marzeń:)
    Czy mogłabym tam mieszkać?
    Mogłabym, ale czy bym chciała?Raczej wybieram Europę <3
    Ale z dziką radością, będę odwiedzać Bali raz na jakiś czas:)
    Kiedy kolejny wyjazd?
    Yoga Retreat na Bali 26.01.21-7.02.2021 (save the date)


Zapisz się do FitStreetowego newslettera i bądź na bieżąco z nowościami na blogu oraz ofertami FitStreet Concept!