Slow Weeknd w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym

Jest ogrom miejsc, hoteli, pensjonatów, ośrodków, w których można spędzić miło czas. Jest mnóstwo przyzwoitych domów, gdzie śpimy, jemy, spędzamy dni poza swoim cichym zakątkiem.
Ale są takie miejsca, w których czas się zatrzymał, do których chce się wracać, bo tam czujemy się dobrze. W ramach Fit Street Travel, odkrywamy nowe magiczne miejsca i do takich bez wątpienia należy Kraina Szeptów w Nowym Gierałtowie:)

Szepty w Krainie…

Jak zawsze w piątek po dotarciu na miejsce, jest czas na integrację. Zapoznajemy się nawzajem oraz z miejscem, w którym bedziemy przez kilka dni przebywać. Luiza – gospodyni Krainy raczyła nas różnymi historiami związanymi z tym miejscem. Przy butelce wody z kozieradką planowaliśmy aktywny weeknd:)

Warsztat Wegański

Według Fit Streetowego planu, była joga, było zwiedzanie, był warsztat kreatywny, ale także mieliśmy okazję kosztować pysznośći z kuchni roślinnej przygotowanej przez Piotrka Henschke. Króla wegańskich kulinarnych przepisów.

Cały weeknd wegański, od masła, pasztetu, gulaszu z kebabem wegańskim rzecz jasna, po curry i majonez, wszystko na bazie roślin. Można? Można. Da się? Da się:)

Joga Workshop

Poranna joga już na dobre wpisała się w grafik weekndowych wyjazdów. Ćwiczenia przed śniadaniem dodają nam energii na cały dzień, a sobotni warsztat vinyasy wywołuje zakwasy za każdym razem, ale za to jak cudownie smakuje śvasana:) a potem wegańska kolacja!!! Jest na co zapracować:)

Zwiedzamy okolice

Każdy wyjazd z cyklu Fit Street łączy nie tylko warsztat jogi i odkrywania siebie, ale także poznawania okolicy. Nowy Gierałtów leży w pobliżu: Złotego Stoku, Lądka Zdroju oraz Stronia Śląskiego.
Po sobotniej jodze i pysznym śniadaniu, wybrałyśmy się na podbój Lądka  oraz pojechałyśmy na punkt widokowy przy granicy polsko-czeskiej:)
Ahoj!
Wieczorem cześć grupy na koncercie, druga przy lampce wina przy jazzie:)
Czas wolny, każdy tak jak lubi.

 

Creative Workshop

Kreatywna niedziela – podczas warsztatów z Kamilą dowiedziałyśmy się nie tylko tego, ile pomysłów drzemie w naszej głowie, ale także jak sobie radzić w sytuacjach,w których zdałoby się, nie ma wyjścia;) A przecież zawsze jest jakieś wyjście :) Wystarczy porzucić utarte schmaty i zaczać działać!

Tak i też działamy, pogłębiając swoją świadomość, podążając swoją jogową, rowerową, kulinarną lub jeszcze inną drogą…

Dlatego jesli nie wiesz co robić na weeknd? Nie zastanawiaj się za długo, ćwicz, jedz, pdróżuj, spotykaj się z nowymi ludźmi, odkrywaj siebie:)

Na koniec filmik oczami Rafała: