Kolejna odsłona Cyklu: Szkoły Jogi w Polsce. Tym razem pod lupę wzięłam stolicę.

Chciałam odwiedzić kilka szkół jogi, zależało mi też na wizycie “Stanu Skupienia” – jednak nie mają w ofercie zajęć weekendowych, więc musiałam szukać gdzie indziej. Może przy następnej wizycie Warszawy się uda :D

To gdzie iść na jogę w Warszawie? Jaką szkołę wybrać? Czym się kierować?

Teraz w Internecie można sporo poczytać, pooglądać, ale wiadomo, najlepiej sprawdzić na własnej skórze, to co najbardziej nam odpowiada.

Weekend z jogą, ale gdzie?

W marcową sobotę podczas pobytu w Warszawie,  planowałam Vinyasę Yogę w

“Yoga Republic” jednak nie można się było do niech dodzwonić i zapisać na zajęcia.

Kierowałam się lokalizacją, bo czasu było mało, więc wybrałam szkołę, która była niedaleko.

Traf padł na Grzybowską: “Joga Studio Grzegorza Nieściera”.

JOGA STUIO

Gdzie?: Grzybowska

Czas: 1h30min

Joga: Iyengara

Cena: 38zł /jednorazowe zajęcia/

Zajęcia od 11.30 do 13.00, według metody  Iyengara.

Dość spora sala w starym budynku przy Placu Grzybowskim.

Pełne skupienie i powaga. Każdy uczestnik, było siedemnastu, był  mocno skoncentrowany na wykonywaniu pozycji. Zaczęliśmy sesję od odwróconych asan, przez stojące i ponownie wróciliśmy do odwróconych.

Dużo narzędzi pomocniczych, paski, klocki, liny i inne …

Jako instruktor vinyasay osobiście nie używam pomocy, ale jako uczestnik, grzecznie słuchałam instruktora;)

Szczegóły:

http://www.jogastudio.pl/

Druga Szkoła w Warszawie to Joga na Foksal:

JOGA NA FOKSAL

Gdzie?: Foksal 10,  Śródmieście

Czas: 1h30min

Joga: hatha joga/Iyengara

Cena: 35zł /jednorazowe zajęcia/

Niedzielne południe wybrałam szkołę Jogi na Foksal.

Piękna pogoda, ogromna sala, także w niedzielę na jodze było kilkanaście osób.

Zajęcia prowadziła Jola – hatha joga również  z pomocami.

Zaczęlismy o 12.00 od pozycji dziecka i mocnego rozciągania, pozycje z wykorzystaniem lin i drabinek – tak samo jak w przeddzień. Sala z drabinkami w Warszawie cieszy się popularnością.

 

Podczas

 

Podczas weekendu udało mi się być tylko w tych dwóch szkołach, wszak weekend był bardzo intensywny: jogowo, muzycznie i towarzysko:)

Porównując ww pozycje, chętnie wróciłabym na Foksal, jakoś bardziej mnie przekonuje, choć choć wybrałabym vinyasę:)

Czym się kierować przy wyborze szkoły?

Myślę, że tutaj każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Co jest dla nas ważne?

Instruktor? Ale jak jestem przejazdem, to nie znam instruktorów.

Rodzaj zajęć – to wiadomo, grupy dla początkujących czy dla zaawansowanych?

Miejsce – przestronna sala, materiały do ćwiczeń.

Lokalizacja? To też ważny aspekt, zwłaszcza podczas pobytu w obcym mieście.